PROLOG
Pewnego słonecznego dnia w Buenos Aires mała dziewczynka zamknęła się w swoim pokoju i płakała. Tego dnia pięcioletnia Violetta straciła matkę. Zginęła w katastrofie lotniczej. Jedyną osobą, która mogła pocieszyć Vilu był jej najlepszy przyjaciel Leon Verdas. Tylko do niego miała tak duże zaufanie. Rozległo się pukanie do drzwi pokoju dziewczynki.
-Tato, jeśli to ty to nie wyjdę, Olga, Ramallo chcę być sama.
- Viluś, proszę cię, otwórz.
- Leoś... -dziewczynka szepneła do siebie ledwo słyszalnie, wstała z podłogi i otworzyła drzwi. Chłopiec natychmiast do niej podszedł i mocno ją do siebie przytulił. Razem usiedli na łóżku i rozmawiali na różne tematy, żeby dziewczynka chociaż na chwilę się uśmiechnęła.
Domownicy domu Castillo byli pogrążeni w smutku, ale również zadowoleni, że jest osoba, dzięki której Violetta jest wesoła, otwarta i szczęśliwa. Wiedzieli, że dzieci są dla siebie bardzo ważne a ich przyjaźń jest szczera. Wszystkim tego dnia było ciężko, ale nie chcieli pokazywać tego dziewczynce.
Po śmierci Marii, mamy Violetty, German cały czas był zapracowany, całymi dniami i nocami siedział w gabinecie. Tonął w papierach. Dzięki temu wypełniał pustkę po utracie żony. Mało czasu poświęcał córce. Na szczęście Viola miała przy sobie tak wspaniałe osoby jak Olga, Ramallo, ciotka Angie i jej najlepszy i jedyny przyjaciel Leon. Dzięki nim dziewczynka czuła się kochana.
Tak jak codziennie, dziesięcioletnia Violetta postanowiła pójść do domu sąsiadów, zapytać się czy Leon pójdzie z nią do parku. Niestety, nikogo nie zastała w domu. Rolety były pozasłaniane a dom szczelnie pozamykany. Tylko głucha cisza. Tego dnia przestała być tym pełnym energii dzieckiem. Dzień w dzień przychodziła do domu sąsiadów i codziennie wracała ze łzami w oczach. Bolało ją to, że jej najlepszy przyjaciel nic jej nie powiedział, że wyjeżdża. Nawet się nie pożegnał. Jedyne co jej zostało po chłopcu to pełno zdjęć i łańcuszek z literką "v", który dostała na 10 urodziny od Leona.
-------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieję, że ktoś będzie czytał moje opowiadanie :)
Bardzo ciekawy początek :) Idę czytać dalej ;)
OdpowiedzUsuń